Ptasia grypa - nie daj się panice, zasięgnij wiarygodnych informacji

strona główna <<<
  • Ptasia grypa - czym jest i jak wygląda wirus ptasiej grypy ?
  • Jak zapobiegać i strzec się przed ptasią grypą ?
  • Jak można zarazić się ptasią grypą ?
  • Objawy ptasiej grypy u ludzi
  • Jak leczyć ptasią grypę ?
  • Czy w Polsce występuje już ptasia grypa ?
  • Czy ptasia grypa może zabić ?
  • Szczepionki na ptasią grypę
  • Czy zwykła szczepionka na grypę pomaga w leczeniu ptasiej grypy ?
  • Ptasia grypa - fakty i mity
  • Najczęstsze pytania i odpowiedzi na temat ptasiej grypy
  • Nie daj się zwariować mediom i masowej panice przed ptasią grypą !!!
  • Zobacz także:

  • akcesoria ślubne
  • wózki transportowe
  • Koty na razie nie zagrożone ptasią grypą

    07-03-2006
    W Poznaniu martwe koty nie są badane na obecność wirusa ptasiej grypy. - Nie ma co panikować, takie badania wykonuje się tylko w ogniskach choroby - zapewnia Ireneusz Sobiak, powiatowy lekarz weterynarii.

    Znalezienie martwego kota zaniepokoiło naszą Czytelniczkę. - To nie był nasz kot, ale często przychodził i wnuki się z nim bawiły - mówi pani Barbara. Po tym, jak powiadomiła straż miejską, kota zabrano. - Ale jak się potem dowiedziałam, nie został on przebadany na obecność wirusa ptasiej grypy. A przecież koty mają kontakt z ptakami - mówi.

    Jacek Chilomer, zastępca komendanta straży miejskiej w Poznaniu, potwierdza, że zdechłe koty w Poznaniu poddaje się od razu utylizacji. - Nie mamy zaleceń powiatowego lekarza weterynarii, żeby przekazywać koty do badania - mówi. - Mamy zdjęcia ptactwa, które zagrożone jest wirusem i takie wypadki mamy zgłaszać, ale jak dotąd na szczęście nie musieliśmy tego robić - dodaje.

    Mieszkańcy Poznania zgłaszają martwe ptactwo, a pogotowie czystości ma pełne ręce roboty. Gdyby musieli reagować na zgłoszenia martwych kotów, mogliby nie nadążyć. Nie to jednak zdecydowało, że powiatowy lekarz weterynarii nie zlecił badania tych zwierząt. - Badania kotów czy psów wykonuje się w ognisku ptasiej grypy, a takiego w naszym regionie nie ma - tłumaczy Sobiak. - Gdyby pojawiła się ptasia grypa w naszym regionie, mógłbym wtedy podjąć decyzję o badaniu. Obecnie nie ma to sensu - dodaje.

    W Toruniu, gdzie znaleziono martwe ptaki zarażone wirusem, dziś martwe koty poddawane są badaniu. Prawdopodobnie ta decyzja przeraziła właścicieli kotów, którzy tłumnie oddają zwierzęta do schroniska lub porzucają. - Bogu dzięki, u nas tak nie jest - mówi Marek Walkowski, weterynarz ze schroniska dla zwierząt przy ul. Bukowskiej. - Nawet właściciele poszukują swoich zaginionych kotów.

    Weterynarz przyznaje jednak, że odbiera nieprzyjemne telefony od osób przerażonych widmem ptasiej grypy. - Ręce mi opadają, tłumaczę, że nie ma zagrożenia. Przekonuję, że bezsensowne jest zabijanie czy wyrzucanie z domu zwierzaka - mówi Walkowski. - Przecież ptactwo zagrożone chorobą jest za duże. Zrobiłby na mnie wrażenie kot, który upolowałby np. łabędzia niemego - zaznacza. - A martwego ptaka raczej nie ruszy, bo kot to myśliwy, a nie padlinożerca - dodaje.

    Archiwum informacji - strona >>> (1) >>> (2) >>> (3) >>> (4) >>> (5) >>> (6) >>> (7) >>> (8) >>> (9) >>> (10) >>> (11) >>> (12) >>> (13) >>> (14) >>> (15)

    <<< strona główna